artur kos | fotograf

Barbara POSTEK

Fotografia baletowa. 

Czym to w ogóle jest i jak się za to zabrać? Jakie ustawić czasy? jaka przysłona? Jakie ogniskowe będą najlepsze? Jak prowadzić modelkę… sorry, baletnice. Przecież to jest jakiś inny świat! Byłem i widziałem co dzieje się na deskach Opery Narodowej. Niesamowite piękno i niespotykana gracja. 


Pierwsza sesja wymagała ode mnie ogromnych przygotowań. Szczególnie mentalnych, bo materia skomplikowana. Oczywiście szczęście sprzyja przygotowanym. 15 lat doświadczenia w studio fotograficznym, ze 30 lat z aparatem. Co może pójść nie tak? 

Sesja odbył się w Warszawie, w małym i klimatycznym Studio Skarpa przy ul. Ordynackiej. 

Najbardziej, niesamowite było to, że w trakcie sesji jakikolwiek stres i wątpliwości zanikły. Piękna i twórcza praca! Basia Postek, balerina, która stanęła przed moim aparatem okazała się osobą niesamowicie pracowitą i to, co lubię w pracy na sesji najbardziej - skoncentrowaną! 

Moim nieskromnym zdaniem, efekty wyszły zachwycające. Proste i wyniosłe zarazem. Spokojne i nasycone enigmatycznym, ciepłem.


Uwielbiam podążać za swoim przeczuciem. Realizować małe marzenia. Sprawiać, że na cudzych twarzach pojawia się radość. 

Nie wymyśliłem fotografii tańca - wiadomo, ale bezgranicznie zakochałem się w niej oglądając prace George Hoyningen-Huene, Horst. P Horst, Irving Penn czy innych Mistrzów fotografii. Przypadek sprawił, że wiele lat temu sfotografowałem młodych Artystów szkoły musicalowej. To wówczas serce mocniej mi zabiło. Z jednej strony fotografia, z drugie niesamowite talenty i ogromne zaangażowanie tańczących i śpiewających ludzi na scenie. O spotkaniu, które zmieniło mój sposób myślenia o fotografii będzie osobny wpis. 


W trakcie tej sesji zrozumiałem jedną sprawę. Na kolejnych, nie będę skupiał się na technikaliach, sztuczkach i zabobonach. Postaram się skoncentrować na emocjach. Baletnice, baletmistrzowie doskonale wiedzą co i jak zrobić. Moje zadanie to uchwycić ten moment i nadać niepowtarzalny rys. 

Zdjęcia, jakie będę robił, muszą ukazywać pasję i moc, delikatność i subtelność, wdzięk i siłę. Pragnę tych Artystów ukazywać w formacie, który zapadnie ludziom w pamięć. Dołożę wszelkich starań, aby ci tancerze byli kojarzeni przez pryzmat swojej pracy i zapamiętani dzięki zdjęciom.


Technicznie, bo są osoby, które są zainteresowane tym tematem, sprawa nie okazała się skomplikowana. Wystarczyło jedno body Canon 5DsR i obiektyw 50mm 1.4 :) 

Wam, zostawiam ocenę. 

Artur:)

1
Using Format